25. Dzień 10. czerwca 2020

Serce Jezusa, aż do śmierci posłuszne, zmiłuj się nad nami.
Słowo Życia:
Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem, powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. (Mt 5, 17-18)
Ks. Mateusz:
Jezus jest wypełnieniem Prawa.
Posłuszny woli Ojca aż do śmierci, stał się Barankiem Bożym, który gładzi grzechy świata.
W Eucharystii Jezus rozdaje nam siebie całego – Ciało i Krew. W słowach i gestach modlitwy z Wieczernika Jezus przemienił śmierć w duchowy akt akceptacji, w akt miłości, która siebie rozdaje; w akt modlitwy, w którym – dla Boga i od Boga – Jezus oddał się ludziom do dyspozycji.
Serce Jezusa uczy nas posłuszeństwa woli Ojca, a przez to „stawania się synami w Synu”.[1]


[1] Por. J. Szymik, Theologia Benedicta, t. II, s. 50.

Marek:
Nasz Pan przed męką został znienawidzony przez swój lud wybrany. „Znienawidziły” Go nawet lasy, które stworzył – jedno z drzew stało się bowiem symbolem Jego męki. Owego dnia Boga „nienawidziła” cała przyroda, gdyż uwiła na Jego głowie zamiast korony z kwiatów, cierniowy wieniec.
Grzech rozerwał Boże ciało na strzępy, aby z Boskich ust padło na ziemię pierwsze doskonałe zadośćuczynienie – modlitwa za armię zaciśniętych pięści: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią” (Łk 23,34)
Symfonia boskiego posłuszeństwa! Serce Jezusa, aż do śmierci posłuszne!
Największy grzesznik może teraz zostać ocalony, najcięższy grzech wymazany, a to co nieprzebaczalne zostać wybaczone. Czy potrafię kochać jak Jezus?
Św. Małgorzata Alacoque:
Muszę przyznać, że – ponieważ jestem tak niedoskonałą i nędzną istotą – bardzo często upadam i choć są to uchybienia niedobrowolne, to jednak jest dla mnie nieznośną męką zjawić się w obliczu Jego świętości […] Nie ma takiego rodzaju kary jakiej bym się nie poddała, byleby nie przebywać w obecności Boga z jakąś niedoskonałością na sumieniu.
Św. Faustyna Kowalska:
O Jezu, kto to zrozumie? Co za boleść dla naszego Zbawcy i czym nas przekona o swej miłości, jeżeli śmierć sama nas przekonać nie może? Zaprosiłam niebo całe, aby razem ze mną wynagradzało Panu za tę niewdzięczność niektórych dusz. (Dz 319)
Zadanie rekolekcyjne:
Zaplanuj adorację Najświętszego Sakramentu.
Ćwiczenie dodatkowe:
Odmów litanię do Najświętszego Serca Pana Jezusa