22. Dzień 7. czerwca 2020

Serce Jezusa, przebłaganie za grzechy nasze, zmiłuj się nad nami.
Słowo Życia: Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu;  a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego». (J 3, 17-18)

Ks. Mateusz:
W Sercu Jezusa uwielbiamy miłość Ojca: „Jego to ustanowił Bóg narzędziem przebłagania przez wiarę mocą Jego krwi” (Rz 3, 25). Ofiara Jezusa Chrystusa – niosąca w sobie najgłębszy sens dziejów świata i historii życia poszczególnych ludzi – umożliwiła pojednanie z Bogiem. Na obmywającą „moc Jezusowej krwi” powołujemy się odmawiając Koronkę – „Ojcze Przedwieczny, ofiaruje Ci ciało i krew…”.
Odwieczny Logos „stał się ciałem” i wszedł w samo centrum człowieczeństwa, we wszelkie cierpienie i nadzieje – przyjął je i niesie do Boga. Moc Jego krwi przemienia całą rzeczywistość ku zbawieniu, ku przebłaganiu za grzechy nasze i całego świata. [1]



[1] Por. J. Szymik, Theologia Benedicta, t. II, s. 50.

Marek:
Żaden rozum nie zdoła pojąć, jak płonie ognień miłości w Sercu Jezusa. Nigdy bowiem nie widziano, aby Król z miłości umarł za swojego sługę. Dlatego miłość Chrystusa była większa niż Jego cierpienie. Kto nie pokocha Boga, wpatrując się w Jezusa ukrzyżowanego – nie pokocha Go nigdy! Za mało było jednak Bogu oddać za nas życie. Z nadmiaru miłości zapragnął przed Swoją śmiercią stać się dla nas Pokarmem. „Bóg do zjedzenia” – w Eucharystii. Bóg, którego możemy „jeść” oczami podczas adoracji. Dziś spełniają się smutne prorocze słowa Chrystusa: „Patrzeć będziecie, a nie zobaczycie” (Mt 13, 14) Pomimo tego Chrystus dalej pragnie bardziej rozdawać łaski, niż my je przyjmować. Czy znajdę czas na spotkanie z Bogiem, który stał się Żebrakiem miłości?

Św. Małgorzata Alacoque: Ustne modlitwy nie dawały mi zadowolenia. Nie mogłam ich odprawiać przed Najświętszym Sakramentem, który tak całkowicie pochłonął moje serce, że nie odczuwałam Nim jakiegokolwiek znużenia, mogłam przebywać przed Nim dzień i noc, bez jedzenia i picia […] spalając się wobec Niego jak świeca, aby miłością odpowiedzieć na miłość Jezusa.

Św. Faustyna Kowalska: Pragnę, ażeby kapłani głosili to wielkie miłosierdzie Moje względem dusz grzesznych. Niech się nie lęka zbliżyć do Mnie grzesznik. Palą Mnie płomienie miłosierdzia, chcę je wylać na dusze ludzkie. (Dz 50)

Zadanie rekolekcyjne:

Odmów koronkę do Bożego miłosierdzia.

Ćwiczenie dodatkowe:

Wybierz się na adorację Najświętszego Sakramentu i podziękuj za dar tego spotkania.